Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 sierpnia 2015

Krewetki z patelni z czosnkiem, natką pietruszki i ostrą papryczką chili.

Najłatwiejszy i najszybszy, sposób na krewetki. Proste, ale wyrafinowane krewetki z patelni. Czas przygotowania 15 minut. Najlepiej smakują z kieliszkiem białego, mocno schłodzonego wina, na przykład gewurstraminera, czy rześkiego portugalskiego verde. Niebo w gębie!
Krewetki z patelni z czosnkiem, natką pietruszki i ostrą papryczką chilii.
Składniki dla 4 osób:
  • 1 kg dużych krewetek świeżych lub mrożonych najlepiej w pancerzykach.
  • pęczek natki pietruszki
  • łyżka masła
  • oliwa z oliwek
  • pół drobno posiekanej czerwonej papryczki chili
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki białego wina
  • 2 cytryny
Wykonanie:
  • Krewetkom oderwałam głowy, nacięłam na grzbiecie, i wyjęłam czarne jelito, po czym dokładnie wypłukałam
  • Pozostawiłam pancerzyki wraz z ogonami. Dają one więcej smaku potrawie, bo przecież to na nich można nagotować wywar krewetkowy jako bazę do sosu.W Azji pancerze suszą i mielą na proszek, który jest następnie podstawą wielu potraw.
  • Papryczkę chili i natkę pietruszki drobno pokroiłam.
  • Na patelni rozgrzałam oliwę z oliwek i łyżkę masła.
  • Na oliwę wrzuciłam rozciśnięte ząbki czosnku, chili i krewetki.
  • Chwilę smażyłam, mieszając krewetki drewnianą łyżką aż do zaróżowienia ich mięsa.
  • Krewetki powinny być na patelni zaledwie kilka minut (3-5). Jeśli będziemy smażyć je dłużej, będą twarde i gumiaste.
  • W trakcie smażenia krewetek dodałam do nich natkę i białe wino. Nie soliłam, gdyż mięso zawiera w sobie wystarczającą ilość soli morskiej.
  • Krewetki serwowałam natychmiast po zdjęciu z ognia, skrapiając sokiem z cytryny. Nie można ich odgrzewać drugi raz, gdyż stają się twarde.
  • Można je zajadać bez użycia sztućców, obierając palcami pancerzyki, a w wytworzonym sosie maczając bagietkę.

wtorek, 12 maja 2015

Grillowana ośmiornica z sosem aioli i szparagami - niebo w gębie!!


 To moje drugie podejście do ośmiornicy. muszę się pochwalić, że przygotowanie jej opanowałam do perfekcji. Wreszcie osiągnęłam doskonałą jakość. Jadłam sałatkę z marynowanej ośmiornicy w kilku wersjach, salceson z ośmiornicy, czy ośmiornicę po galicyjsku posypaną czerwoną papryką w proszku. 
Dobrze przygotowane mięso jest mięciutkie, delikatne, rozpływające się w ustach, a dla przeciwników owców morza jedno z lepszych kandydatów poza przegrzebkami, które łatwiej polubić.
Grillowana ośmiornica jest najlepsza ze wszystkich wyżej wymienionych jej form. Smakuje doskonale, zwłaszcza z majonezowo- czosnkowo-cytrynowym sosem aioli pochodzącym chyba z Francji, choć podobny smak spotkałam także w Hiszpanii  jako dodatek do grillowanych owoców morza.
Delikatny smak podpieczonego mięsa ośmiornicy połączyłam z zielonymi, chrupiącymi po zgrillowaniu szparagami. Jedno nie przeszkadzało drugiemu, żaden ze smaków nie dominował nad drugim, a sos aioli i świeża cytryna świetnie łączyły oba.
To proste w formie danie okazało się być bardzo wyrafinowaną potrawą. Polecam wszystkim smakoszom!! Przygotowanie nie jest mocno skomplikowane.
Grillowana ośmiornica z sosem aioli i szparagami - niebo w gębie!!
Ośmiornica surowa
Portugalska łajba poławiaczy ośmiornic i innych stworów morskich na plaży w rybackiej wiosce Nazare





Grillowana ośmiornica z sosem aioli i szparagami - niebo w gębie!!
SKŁADNIKI:
  • ok. 1 kg ośmiornicy
  • ziele angielskie, kilka kulek
  • 2-3 listki laurowe
  • 3 łyżki czerwonego octu winnego
  • łyżeczka ziaren kolendry
  • woda do gotowania
  • oliwa z oliwek
  • 1i1/2 cytryny
  • 3-4 łyżki majonezu
  • sól
  • pęczek zielonych szparagów
  • ząbek czosnku
WYKONANIE:

  • Jeśli używacie świeżej ośmiornicy, należy ją obtłuc tłuczkiem, by mięso skruszało. Natomiast jeżeli ją zamrozicie, wtedy tłuczenie nie będzie potrzebne.
  •  Mrożona ośmiornica wcale nie traci na jakości, nie jest gorsza, niż świeża.Moja ośmiornica była zamrożona. Najlepiej rozmrażać ją powoli przez całą noc, umyć, odciąć głowę i wypłukać. Między głową a mackami ośmiornica ma wypukłe oczy. należy je odciąć i wyrzucić. W otworze pomiędzy mackami zwierze ma ostry dziób, należy go także wyciągnąć. Może jednak trafi się Wam już oprawiona ośmiornica.
  • Umyte mięso należy włożyć do dużego garnka z wrzącą wodą doprawioną zielem angielskim, kolendrą, liśćmi laurowymi i octem winnym. Wody nie solić.
  • Ośmiornicę wraz z odkrojoną głową gotować na małym ogniu przez 45min do godziny, nie dłużej. W tym czasie mięsko zmięknie, a woda zabarwi się na brązowo.
  • Ugotowaną ośmiornicę należy wyjąć z garnka, wystudzić, poporcjować w zależności od wielkości macek. Ja podzieliłam je po dwie by nie uciekły mi między prętami na grillu. Głowę nacięłam do połowy i zrobiłam z niej płaski płat mięsa.
  • Ośmiornicę zalałam dobrą oliwą i zamknęłam w pojemniku na kilka godzin. Czekała w lodówce na popołudniowy posiłek. I tym razem nie soliłam mięsa.
  • Zielone szparagi umyłam, odłamałam dolne zdrewniałe końcówki, których nie wyrzuciłam lecz po obraniu wykorzystałam do innej potrawy. Szparagi polałam oliwą  i lekko posoliłam. Czekały na grillowanie.
  • Sos aioli: majonez wymieszałam ze szczyptą soli, rozgniecionym ząbkiem czosnku i sokiem z ćwiartki cytryny i gotowe. (By sos nie był taki ciężki, można zmienić proporcje, dodając 1-2 łyżki naturalnego jogurtu).
  • Zamarynowaną w oliwie ośmiornicę grillowałam, (a właściwie mój mąż to robił, bo ma w domu funkcję mistrza grillowego) na mocno rozgrzanym rożnie zaledwie kilka minut z obu stron. Szparagi wyłożyłam jednocześnie z ośmiornicą, ponieważ potrzebowały one także tylko kilku minut. Musiały być chrupiące, dlatego kładłam je surowe na metalowe pręty.
  • Gotowe warzywa i mięso serwowałam z przygotowanym wcześniej sosem aioli, cząstkami cytryny, sałatą i podpieczonymi na grillu grzaneczkami, naprawdę niebo w gębie!!